Lista aktualności Lista aktualności

SPRZEDAŻ CHOINEK

Nadleśnictwo Olsztynek rozpoczyna tegoroczną sprzedaż choinek i stroiszu.

W tym roku, oprócz możliwości zakupu choinki w każdym leśnictwie Nadleśnictwa Olsztynek, będzie również okazja, aby samemu wyciąć upragnione świąteczne drzewko. Dla osób, które chcą samemu znaleźć i legalnie wyciąć choinkę zapraszamy na szkółkę leśną w Gospodarstwie Szkółkarskim Mielno.
Adresy leśniczówek znajdą Państwo w zakładce kontakt, a nowe ceny choinek i stroiszu są dostępne w cenniku poniżej.


Z KARTĄ PŁATNICZĄ DO LASU

We wszystkich leśnictwach, kasie nadleśnictwa oraz gospodarstwie szkółkarskim można już dokonywać płatności bezgotówkowych

Opłaty dokonywane za pomocą karty płatniczej są spotykane niemalże na każdym kroku, więc również i Nadleśnictwo Olsztynek chce sprostać oczekiwaniom klientów kupujących drewno. Od grudnia 2018 roku 11 leśnictw, Gospodarstwo Szkółkarskie Mielno oraz kasa Nadleśnictwa Olsztynek zostały wyposażone w bezprzewodowe terminale płatnicze, które przyspieszą procedurę płatności oraz rozwiążą problem kłopotliwego wydawania reszty.

Zachęcamy do skorzystania z udogodnień przy najbliższej okazji, gdy będą Państwo kupować drewno do kominka lub choinkę na święta.


ŁOŚ Z OŚRODKA REHABILITACJI ZWIERZĄT „NAPROMEK” W NOWYM DOMU!

Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt „Napromek” po raz kolejny przyczynił się do uratowania zwierzęcia!

Bydgoski Ogród Zoologiczny przywitał nowego mieszkańca łoszaka Jaśka, który został odchowany w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt „Napromek”.
Dwutygodniowy łoś trafił do ośrodka w czerwcu tego roku z Nadleśnictwa Ostrołęka, gdzie błąkał się wśród osad ludzkich i stwarzał realne zagrożenie dla siebie
oraz uczestników ruchu drogowego. Po upewnieniu się, że w okolicy nie ma klępy (samicy łosia), zwierzę zostało przetransportowane.

Młody łoś spędził w ośrodku pół roku, aż w pełni odzyskał sprawność fizyczną
i mógł zostać wypuszczony. Jednak z powodu zachwiania jego dystansu do człowieka, istniało duże prawdopodobieństwo, że będzie on ponownie zbliżał się do osad ludzkich, dlatego z obawy o jego przyszłość Leśnicy zdecydowali się na oddanie łosia
do bydgoskiego Ogrodu Zoologicznego.

 

Przyjazd łosia do bydgoskiego zoo można zobaczyć tutaj:

https://expressbydgoski.pl/w-bydgoskim-zoo-zamieszkal-kilkumiesieczny-los-zdjecia-wideo/ar/13660044?fbclid=IwAR1RccrGPRE5D_B6Qd0W-DkMeYBT1Vf8FJ_ow6w4o-VdYW33DKw7L-f4FuY


SADZENIE DRZEW Z OKAZJI ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI

Jak uczcić stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości? W Nadleśnictwie Olsztynek uznaliśmy, że najlepiej posadzić dęby, symbol siły, trwałości, długowieczności i szlachetności.

Pracownicy Nadleśnictwa Olsztynek z inicjatywy kół Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa oraz Polskiego Towarzystwa Leśnego, działających przy naszym Nadleśnictwie, przy wsparciu członków Koła Łowieckiego „Drwęca” posadzili łącznie 4500 sztuk sadzonek dębu szypułkowego. Uroczyste sadzenie dębów odbyło się na terenie Leśnictwa Durąg. W ten sposób uczciliśmy tę wyjątkową dla naszego kraju i obywateli rocznicę. Sadzenie zakończyło się wspólnym pamiątkowym zdjęciem oraz ogniskiem.


Historia w lesie zapisana, dbamy, pamiętamy, szanujemy

Zbliżająca się Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny skłaniają do zadumy i refleksji. W lasach Nadleśnictwa Olsztynek wiele jest miejsc świadczących o trudnej historii tych terenów.

Mamy na naszych gruntach cmentarze, mogiły, krzyże z I i II wojny światowej, bezimienne groby. Zachowanie tych miejsc jako miejsc pamięci jest dla nas bardzo ważne. Dlatego pracownicy Nadleśnictwa Olsztynek z obrębu Grunwald wyszli z inicjatywą odnowienia mogiły Karla Skulskiego, który był leśniczym leśnictwa Dylewo. Został zabity 9 marca 1945 r. prawdopodobnie przez żołnierzy Armii Czerwonej. Grób zlokalizowany jest w środku bukowego lasu. Mogiła i krzyż zostały odnowione, postawiliśmy nowe, drewniane ogrodzenie i uporządkowalismy teren wokół tego miejsca.  Zapaliliśmy symboliczne znicze i w chwili zadumy pochyliliśmy się nad mogiłą naszego poprzednika, kolegi leśnika. Mamy nadzieję, że dzięki naszym staraniom pamięć o tym miejscu będzie trwać.


DOŻYNKI WOJEWÓDZKIE 2018 Z LEŚNIKAMI

Tradycyjnie po żniwach przychodzi czas na dożynki. Nasze wojewódzkie święto plonów odbyło się w tę niedzielę w Olsztynku w Muzeum Budownictwa Ludowego. Uroczystość rozpoczęła się od korowodu z wieńcami dożynkowymi wykonanymi z kłosów zbóż, owoców, warzyw, polnych kwiatów oraz mszy na deskach amfiteatru.

Dożynki to święto ludzi związanych z rolą, sadami, ogrodami, lasami połączone z obrzędami dziękczynnymi za ukończenie żniw i prac polowych. Nie mogło na nim zabraknąć również leśników, gdyż nasze lasy obfitują w owoce m.in. jagody, maliny; grzyby. Dziczyzna z polskich lasów ceniona jest na całym świecie, a miód produkowany prze leśne pszczoły to prawdziwy rarytas.

W ramach Projektu Rozwojowego Lasów Państwowych pn. Zdrowa żywność z polskich lasów częstowaliśmy naszych gości produktami wytworzonymi z darów lasu. Odwiedzający mogli spróbować  dziczyzny, jagodzianek oraz leśnego miodu. Projekt ma na celu podkreślenie, że las w swoim bogactwie i różnorodności usług ekosystemowych jest również naturalną fabryką najzdrowszej żywności.

W naszym mobilnym punkcie edukacyjnym „Las w Szkatułce” podkreślaliśmy wagę i rolę jaką odgrywa w przyrodzie woda. Bez wody plony nie byłyby tak obfite. Wiedza i doświadczenie  rolników w tym temacie jest duże. Doskonale wiedzą jak ważne jest magazynowanie wody, naturalna retencja, właściwa uprawa ziemi na stokach tak by ograniczyć gwałtowny spływ.

Święto Plonów to świetna okazja do wymiany doświadczeń. Rolników, sadowników, ogrodników, leśników łączy bardzo wiele. Wszyscy jesteśmy zależni od naturalnego cyklu przyrody i zgodnie z nim działamy. Podczas dożynek możemy wspólnie podziękować za plony i odpocząć po trudach zbiorów.


Dni Ochrony Środowiska

Piknik rodzinny w Łazienkach Królewskich był zwieńczeniem dwudniowych Dni Ochrony Środowiska. O atrakcje dla mieszkańców Warszawy i turystów zadbali oczywiście także olsztyńscy leśnicy.

Opinie tych, którzy 9 września pojawili się w warszawskich Łazienkach Królewskich były jednooczne: warto było tu przyjść. Leśnicy z Leśnego Kompleksu Promocyjnego „Lasy Mazurskie” (Nadleśnictwa Mrągowo, Spychowo i Strzałowo) przygotowali moc ciekawych zajęć nie tylko dla najmłodszych. Jak zwykle, atrakcją samą w sobie był „Las w szkatułce”, czyli mobilny punkt edukacji przyrodniczo-leśnej Nadleśnictwa Olsztynek. Uczestnicy rodzinnego pikniku w Łazienkach Królewskich chętnie korzystali  też ze „Strefy Lasu”, czyli specjalnie przygotowanego miejsca, gdzie każdy odwiedzający przez chwilę mógł odseparować się od wielkomiejskiego zgiełku i poczuć się jak w prawdziwym lesie, poczuć jego zapach, fakturę i dźwięki. Oblegany był też kącik malucha, gdzie przez cały czas odbywały się zabawy dla najmłodszych. – Mi najbardziej podobała się gra w przeprowadzanie żaby do stawu – dzielił się wrażeniami na gorąco 5-letni Staś. Olsztyńscy leśnicy prowadzili też zajęcia warsztatowe – m.in. warsztat kaletniczy.


Pole namiotwe w Swaderkach zaprasza!

Nadleśnictwo Olsztynek zaprasza do wypoczynku blisko natury na polu namiotowym w Swaderkach

Wszystkich zainteresowanych wypoczynkiem na polu namiotowym w Swaderkach koło Olsztynka informujemy, że pole działa już z pełną infastrukturą . Wszystkie udogodnienia, łącznie z dostępem do wody pitnej i prądu są już dostępne. Szczegółowe informacje dotyczące zasad korzystania z pola można uzyskać pod nr telefonu 501 524 007. Zapraszamy!

Dzięki leśnikom kolejny wilk wrócił do lasu

„Rado” to imię wilka, który dziś wrócił do swojego naturalnego środowiska. Młody basior przez ostanie pół roku dochodził do zdrowia w prowadzonym przez leśników ośrodku rehabilitacji zwierząt dzikich w Napromku koło Lubawy.

Pod koniec lutego lekarz weterynarii znalazł przy drodze między Golubiem-Dobrzyniem a Wąbrzeźnem rannego wilka. Zwierzę najprawdopodobniej potrąci samochód. Młody basior został niemal natychmiast przewieziony do prowadzonego przez Nadleśnictwo Olsztynek ośrodka rehabilitacji zwierząt dzikich w Napromku koło Lubawy. W tutejszym ośrodku leśnicy wybudowali jedyną w tej części Polski specjalistyczną wolierę do rehabilitacji wilków. „Rado” jest kolejnym pacjentem, który dzięki leśnikom doszedł do zdrowia. 8 sierpnia leśnicy z Nadleśnictwa Olsztynek wypuścili basiora na terenie Nadleśnictwa Golub-Dobrzyń. – Był w dobrej kondycji. Mamy nadzieję, że szybko odnajdzie się w swoim naturalnym środowisku – powiedział leśniczy Lech Serwotka z ośrodka w Napromku.


Dla lasu, dla ludzi, dla pszczół

Posadzenie 100 miododajnych lip to najlepszy sposób na wspólne uczczenie setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Uroczystości odbyły się 7-mego maja w Waplewie oraz Olsztynku.

Inicjatywa Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy spotkała się z dużym entuzjazmem lokalnych władz, leśników i społeczności  i młodzieży.

To oczywiste, że pszczoły oraz przyroda są podstawą naszej egzystencji. Bez pracy pszczół oraz zdrowego lasu i czystego powietrza nie będziemy mogli funkcjonować jako społeczeństwo  i jako naród – podkreślają pszczelarze.

Podczas sadzenia obecni leśnicy zapewnili profesjonalny instruktaż.

Lipy, sadzone z tak wielkim sercem , a w dodatku w tak szczytnej idei jakim jest upamiętnienie odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę na pewno będą trwały, by za sto lat dać piękne tło do obchodów 200-lecia Niepodległej Polski – mówi Dariusz Krzyżanowski, Nadleśniczy Nadleśnictwa Olsztynek.

W sytuacji, kiedy obserwujemy dramatyczny spadek liczebności populacji owadów zapylających ta inicjatywa sadzenia lip w Olsztynku i Waplewie ma szczególne znaczenie. Już Albert Einstein ostrzegał, iż "jeśli pszczoły znikną, wkrótce to samo stanie się z ludźmi". Gdyby ich zabrakło, w jaki sposób zapylałyby się kwiaty? Skąd byłyby owoce? Rośliny owadopylne stanowią prawie 80% wszystkich roślin, z tego znaczna większość zapylana jest właśnie przez pszczoły (w tym prawie 90% drzew owocowych). Te małe, niepozorne, ale bardzo pracowite owady są bezcenne dla ekosystemu naszej Planety. Nie zapominajmy, że kiedyś to las był naturalnym miejscem bytowania dzikich pszczół. Ich znaczenia nie sposób przecenić


„Biegaj z nami, leśnictwo odkrywamy”

Już po raz 18 –sty biegaliście razem z leśnikami z Olsztynka w poszukiwaniu pomarańczowych lampionów. Biegi odbyły się na obszarze biegowym pod romantyczna nazwą „Dzikie Łąki” i były szansą na aktywne na spędzenie czasu w iście wiosennej scenerii.

Pogoda była jak na zamówienie – słonecznie i ciepło. Morale zawodników  było gorące, frekwencja doskonała. W tym roku teren było wymagający, pełen pagórków i wąwozów. Dodatkowo zawodników rozpraszały barwne łany przylaszczek, zawilców oraz miodunek. Jak zwykle nad wszystkim czuwali Danuta i Marek Mikielscy wraz z rodziną – leśnicy z pasją, mistrzowie biegów na orientację.

Oprócz zmagań sportowych z mapą i kompasem w dłoni  na uczestników czekały inne atrakcje. Tradycyjny konkurs wiedzy o lesie tym razem niezwykle trudny. Uczestnicy konkursu mogli z bliska przyjrzeć się narzędziom służącym do sadzenie i pielęgnacji lasu, obejrzeć sadzonki różnych gatunków drzew. Zielony kącik gier i zabaw w tym roku pt. „Lisi Świat” dawał szansę na ukojenie skołatanych rywalizacją sportową nerwów. Robiliśmy liski z orgiami ,rysowaliśmy lisie rodziny na deskach bawiliśmy się i rozmawialiśmy o tym co nas zadziwia w lesie. W tym roku było wyjątków rodzinnie i piknikowo. To był dobry, wspólny czas. Dla wielu osób to był początek przygody z biegami z kompasem w dłoni .Poniżej fotorelacja i tabela zwycięzców. Wszystkim serdecznie gratulujemy.


Nauczyciele poszli w Las

Publikacja Lasów Państwowych „Z lasem przez cały rok” posłużyła za kanwę warsztatów terenowych dla nauczycieli ze szkół znajdujących się na terenie nadleśnictwa. Wspólnie uczyliśmy się wykorzystywać gry i zabawy w lesie do promowanie edukacji terenowej.

Las to miejsce edukacji, las to również narzędzie edukacji i pomoc dydaktyczna. Z takim przekonaniem wyjechali uczestnicy sobotnich, wiosennych warsztatów terenowych zorganizowanych przez Nadleśnictwo Olsztynek. To bardzo istotne, bo byli to nauczyciele z małych miasteczek i wsi gdzie las często jest na wyciągnięcie ręki.

Warsztaty tym razem prowadziliśmy w leśnym tandemie: edukatorska  oraz specjalista do spraw hodowli lasu, dlatego program był dynamiczny w każdym calu. Nie zabrakło informacji o Lasach Państwowych ale również gier i zabaw ruchowych. Nauczyciele zamieniając się rolami wykonywali  ćwiczenia sensoryczne. Okazało się, że są niezwykle spostrzegawczy dzięki czemu  udało się znaleźć niepozornego brązowego grzybka –szyszkówkę świerkową!

Nauczyciele zaskoczeni byli jak wiele możliwości daje niewielki kawałek lasu i ile zróżnicowanych zajęć można przeprowadzić na tym samym, na pozór zwyczajnym, kawałku lasu.


Nocne pohukiwania

Pretekstu do ekscytującej wyprawy z leśnikiem do nocnego lasu dostarczyła ogólnopolska akcja Noc Sów mająca na celu upowszechnianie wiedzy o tych nocnych ptakach. Warsztaty poprowadzili leśnicy z Nadleśnictwa Olsztynek.

Dzieci ze Szkoły Podstawowej w Olsztynku wybrały się na nocną wyprawę pod przewodnictwem swojej nauczycielki Pani Beaty Kaski oraz eksperta leśnika z Nadleśnictwa Olsztynek Piotra Rogowskiego. Bazą wypadową oraz  salą wykładową były gościnne podwoje Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy ZHP „Perkoz".  Całemu spotkaniu towarzyszyło mnóstwo emocji i wielkie oczekiwanie na nasłuchy. Dzieciaki dzięki przywiezionym przez leśników eksponatom mogły dotknąć upierzenia sów i samodzielnie odkryć dlaczego sowy latają bezszelestnie.

Podczas tegorocznej wyprawy przez nocny las udało się usłyszeć i zobaczyć… PUSZCZYKA.  To niezwykłe doświadczenie dla uczestników.

Emocje ,zaangażowanie i ciekawość pozwoliły na obalanie wielu mitów zgormadzonych wokół sów. Uwrażliwiły również dzieci oraz ich rodziców na problem ochrony sów, które do rozwoju i życia potrzebują specyficznych siedlisk. Lasy Państwowe pozostawiają drzewa dziuplaste oraz całe powierzchnie drzewostanów do naturalnego rozkładu stwarzając w ten sposób miejsca dla ptaków dziuplastych, w tym również sów. Ale wiele gatunków sów związana jest bardzo blisko z człowiekiem dlatego potrzebne jest zrozumienie oraz akceptacja nocnych pohukiwań i „upiornych „dźwięków". W zamian sowy odwdzięcza nam się eliminacją niechcianych gryzoni.


Doświadczenie zdobywa się latami

Uroczyste zakończenie pracy leśnika, szkółkarza z 35-letnim doświadczeniem w hodowli sadzonek to powód do spotkania załogi i podziękowania za wkład pracy oraz budowanie dobrej atmosfery w zespole.

To za sprawą leśniczego szkółkarza możemy sadzić nowy las. Cenne doświadczenie w tej pracy zdobywa się latami. Tego nie da nauczyć się z podręczników nauk leśnych ! Na szczęcie część wiedzy można przekazać swoim następcom. Praca na leśnej szkółce wymaga od leśnika wyjątkowych umiejętności! Tutaj potrzebna jest cierpliwość, precyzja, umiejętność przewidywania oraz pełna gotowość do szybkich reakcji. Szkółkarz musi być czujny bo nigdy nie wiadomo czy wiosna nie zaskoczy nocnym przymrozkiem czy mocne wiosenne słońce nie poparzy delikatnej tkanki kiełkujących siewek.

W piątek 16 marca 2018 na emeryturę odszedł Pan Zygmunt Kurs. Podczas wielu lat pracy WYHODOWAŁ PONAD 100 MILIONÓW MŁODYCH DRZEWEK, KTÓRE TRAFIŁY DO LASU.

Droga zawodowa związana z Lasami Państwowymi pana Zygmunt Kursa rozpoczęła się 01.09.1971 r. gdzie po skończonej nauce w Technikum leśnym w Tucholi odbył praktyki w Nadleśnictwie Stębark. Po zlikwidowaniu Nadleśnictwa został przeniesiony do Nadleśnictwa Olsztynek, gdzie od 01.03.1972 r. pełnił funkcje podleśniczego rewirowego w leśnictwach Tymawa, Marózek, Warlity01.05.1983 r. Pan Zygmunt Kurs został powołany na stanowisko Leśniczego do spraw szkółkarstwa.

Przez 35 lat nieprzerwanej pracy na szkółce leśnej Pan Zygmunt Kurs wykazywał się wielkim zaangażowaniem w prowadzeniu szkółki leśnej. Z sukcesami zajmował się wegetatywnym rozmnażaniem ozdobnego materiału szkółkarskiego i opracował nowatorską metodę przygotowania żołędzi do siewu. Za osiągnięcia zawodowe i zaangażowanie w pracę Zygmunt Kurs został uhonorowany wręczonym przez Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Mariusza Orzechowskiego tradycyjnym leśnym odznaczeniem czyli Kordelasem Leśnika Polskiego.

Symboliczne klucze do Gospodarstwa Szkółkarskiego otrzymał leśniczy Patryk Głuszek. Mamy nadzieję, że z powodzeniem będzie kontynuował produkcję sadzonek na tak wysokim poziomie.


Harda i Mikołaj żyją już w lesie

Wadera Harda i basior Mikołaj to para wilków, która w sobotę (3 marca) wróciła do lasu. Zwierzęta doszły do zdrowia w prowadzonym przez Nadleśnictwo Olsztynek ośrodku rehabilitacji zwierząt dzikich w Napromku koło Lubawy.

Wypuszczenie wilków na wolność było skomplikowaną i czasochłonną akcją. Zwierzęta trzeba było uśpić na czas transportu, co w przypadku wadery o wdzięcznym imieniu Harda, zajęło aż dwie godziny. Młoda wilczyca pokazała tym samym, że w pełni zasłużyła na swoje imię. Harda to wadera, którą w grudniu zeszłego roku do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku przyprowadził na smyczy tajemniczy mężczyzna. – Przed wypuszczeniem na wolność musieliśmy mieć absolutną pewność, że nie będzie lgnąć do ludzi. Na szczęście widać, że będzie ich unikać – opowiada leśniczy Lech Serwotka z ośrodka w Napromku.

Harda wróciła do lasu w okolicach Solca Kujawskiego. Towarzyszył jej pochodzący właśnie z tej okolicy wilk Mikołaj. Basior trafił do ośrodka rehabilitacji po tym, jak potrącił go samochód. – Wypuściliśmy dwa wilki w jednym miejscu, bo liczymy, że Mikołaj pomoże przetrwać Hardej na wolności – dodaje Serwotka.

Wygląda na to, że akcja skojarzenia Hardej i Mikołaja w parę, powiodła się. Dzięki obrożom telemetrycznym wiadomo, że wilki dwie, pierwsze noce po wypuszczeniu na wolność, spędziły razem.


Zimowe Ptakoliczenie 2018

W zimowy piątek mieszkańcy Olsztynka wpierani merytorycznie przez leśników z Nadleśnictwa Olsztynek liczyli ptaki w ramach ogólnopolskiej akcji pn. Zimowe Ptakoliczenie. Terenem do obserwacji tradycyjnie był obszar skansenu w Olsztynku.

Nie trzeba być ornitologiem by zaobserwować i policzyć zimowe gatunki ptaków. Wystarczy odrobina cierpliwości,bystre oko i amatorska lornetka. Tego roku najliczniej były obserwowane kwiczoły, trznadle i sikory. Dla opornych adeptów ornitologii, jak na zamówienie, pokazały się kruki. Tych nie sposób było nie zauważyć.

 

 

Zimowe Ptakoliczenie (dawniej Zimowe Liczenie Ptaków w Parkach i Ogrodach) jest coroczną akcją, której inicjatorem jest OTOP . W czasie akcji każdy może notować, ilu przedstawicieli którego gatunku odwiedza jego karmnik, ogród, skwer przed blokiem czy okoliczny park. Liczenie przeprowadzić można indywidualnie, w gronie znajomych, czy też podczas bezpłatnej wycieczki ornitologicznej z przewodnikiem.

Tego dnia dzieci uczestniczące w ptakoliczeniu dowiedziały się,że „dzięciołek” to nie słodkie określenie dzięcioła, lecz nazwa gatunkowa. Dzięciołek nazywany też dzięciołem małym jest najmniejszym przedstawicielem rodziny dzięciołowatych. Wielkością jest zbliżony do wróbla. Często żeruje w towarzystwie sikor i kowalików. Jest gatunkiem dość rzadkim. To niewątpliwie najciekawsza z tegorocznych obserwacji.

Różnorodnością i dużą liczbą ptaków w skansenie możemy się cieszyć dzięki zróżnicowaniu krajobrazu. Tamtejszy teren obfituje w zadrzewienia i zakrzaczenia. Dzięki małej rzeczce Młynówce nie brakuje też wody i zarośli. Bardzo ważne są też stare drzewa owocowe. Dzięki temu uczestnicy akcji co roku mogą liczyć na nową ornitologiczną przygodę.


Wilczy pacjent

Wilk uległ wypadkowi w sobotnią noc na trasie nr 91 w okolicy Ciechocinka. Dzięki zaangażowaniu i wrażliwości ludzi oraz doskonałej współpracy lokalnych społeczników, weterynarza po 36 godzinach akcji ratunkowej w niedzielę o świcie trafił do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt „Napromek” w Nadleśnictwie Olsztynek”

Jak relacjonuje Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”, które otrzymało meldunek o potraconym przez samochód wilku. Na miejscu zdarzenia czuwał fotograf przyrody Marcin Kostrzyński wspierany przez członkinie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Oddział w Głuszynku. Po przebadaniu przez wilka przez lekarza weterynarii, podjęto decyzję, że najlepszym rozwiązaniem będzie przetransportowanie wilka do Ośrodka rehabilitacji Zwierząt w „Napromku” gdzie leśnicy wybudowali specjalistyczną zagrodę dla wilczych pacjentów. W niedzielę o 7-mej rano leśnicy w pełnej gotowości oczekiwali na nowego pacjenta. Obecnie stan wilka jest stabilny. Zostały pobrane próbki krwi do analizy. Ponieważ wilka znaleziono w okolicach Torunia w dokumentacji otrzymał imię Mikołaj. Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” od razu zaopatrzyło wilka w nadajnik teledetekcyjny.

Ten feralny weekend obfitował w wypadki komunikacyjne z udziałem zwierząt. W tym samym czasie do ośrodka trafiła sarna potrącona przez samochód oraz kawka. Fragmentacja środowiska i przecinanie kompleksów leśnych drogami jest coraz większym problemem. Apelujemy o zdjęcie nogi z gazu. Takie zderzenia to zagrożenie nie tylko dla zwierząt ale również dla kierowców i pasażerów pojazdów. Bądźmy ostrożni i uważni.


Bezpieczne Ferie 2018” z leśnikami

Z myślą o bezpieczeństwie młodych mieszkańców powiatu olsztyńskiego, 15 stycznia nad jeziorem Jemiołowskim k.Olsztynka odbyły się działania profilaktyczne w ramach akcji "Bezpieczne Ferie 2018". To cykl imprez, w których co roku bierze udział kilka tysięcy uczniów

Już wkrótce w województwie warmińsko-mazurskim ferie zimowe.  By zapobiec nieszczęśliwym wypadkom dzieci podczas zimowego odpoczynku co roku leśnicy wraz z policją i służbami ratowniczymi organizują akcje profilaktyczne dla uczniów szkół podstawowych z terenu Powiatu Olsztyńskiego.

Pokazy ratownictwa medycznego, pokazowa akcja ratownicza z udziałem poduszkowaca, spotkani aze strażakami i strażnikami leśnymi do okazja do przećwiczenia prawidłowych zachowań w sytuacjach kryzysowych.

Mroźna i wietrzna pogoda panująca tego dnia nad Jeziorem uśwadomiła dzieciom jak niebezpieczne może okazać się wychłodzenizmu. Dlatego zasadniczym i prostym do realizacji podczas ferii zadaniem jest odpowiedni, warstwowy i nieprzemakalny strój do zabaw i wycieczek terenowych.

Atmosferę rozgrzały pokazy interaktywnego Mopbilnego Punktu Edukacji Przyrodniczej  "Las w szkatułce" przygtwone przez nasze nadleśnictwo oraz pokaz pracy psa policyjnego zaprezentowany przez kolegów policjantów.


Te co skaczą i fruwają znajdują pomoc u leśników

Aż 96 ssaków, ptaków i gadów znalazło w zeszłym roku pomoc w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Dzikich w Napromku koło Lubawy. Do innego „leśnego szpitala” prowadzonego przez Lasy Państwowe – w Dąbrówce koło Olsztyna – leśnicy przyjęli 23 ptaki.

Nadleśnictwa Olsztynek i Olsztyn, które prowadzą ośrodki rehabilitacyjne dla zwierząt podsumowały ubiegły rok. Okazuje się, że do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Napromku (Nadleśnictwo Olsztynek) w 2017 roku trafiło 96 zwierząt. Wśród nich były 44 ssaki (m.in. 15 saren, 10 jeży, 5 dzików), 50 ptaków (m.in. 18 bocianów, 4 jastrzębi, 3 myszołowy) i… dwa gady. – W obu przypadkach chodziło o żółwie. - Jeden to żółw błotny, który został znaleziony w pobliżu Olsztynka. Ten żółw wrócił do natury. Wypuściliśmy go na Bagnach Nadrowskich, które są zamieszkiwane właśnie przez żółwie błotne – opowiada leśniczy Lech Serwotka, który prowadzi ośrodek w Napromku. – Drugi żółw to żółw żółtolicy, który uciekł komuś z domowej hodowli. On pozostanie w naszym ośrodku. To gatunek obcy, więc nie możemy go wypuścić na wolność.

W zeszłym roku pomoc w „leśnym szpitalu” prowadzonym przez Nadleśnictwo Olsztynek znalazły też trzy wilki. Dwa wróciły już do lasu, trzeci cały czas przebywa w ośrodku. Ośrodek w Napromku wyposażony jest w jedyną w północnej Polsce profesjonalną wolierę do rehabilitacji wilków. W sumie w 2017 roku na wolność wróciło aż 72 pacjentów prowadzonego przez Nadleśnictwo Olsztynek ośrodka.

Z kolei w prowadzonym przez Nadleśnictwo Olsztyn Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w Dąbrówce fachową pomoc znalazło w zeszłym roku 23 skrzydlatych pacjentów. Najwięcej było wśród nich myszołowów  (sześć), ale były też bieliki, grubodzioby, orliki krzykliwe, czy też jastrząb gołębiarz. Doprowadzić do pełnej sprawności i wypuścić na wolność udało się aż 18 pacjentów.


Jeże uczą ekologii

Jeżowe warsztaty dla przedszkolaków z Olsztynka to sposób na kształtowanie postaw prośrodowiskowych. Uczymy najmłodszych jak przystosować ogród i podwórko aby były dobrym domem dla jeży. Proste działania dzieci i rodziców wesprą zagrożony gatunek.

Mali ludzie i niewielkie jeże to przepis na udane zajęcia o środowisku dla przedszkolaków. Sympatyczny jeż ,którego znają nawet trzylatki to doskonały pomost do poznawania lasu. Podczas warsztatów przekonaliśmy się, że mały człowiek też może zmieniać świat! Jak? Pozostawiając stertę niezgrabionych liści i chrust w ogrodzie. Sadząc krzewy, robiąc latem poidełka dla małych zwierząt.

Dzieci na zajęciach przeżyły też lekki szok – relacjonuje edukatorka z nadleśnictwa – podczas przygotowanego przez ze mnie teatrzyku kukiełkowego dowiedziały się, że jeże nie jedzą jabłek. Na szczęście chwilę później na warsztatach mogliśmy wspólnie przygotować odpowiedni posiłek dla jeża . Talerze zapełniły się papierowymi larwami owadów, jajami, ślimakami, chrząszczami a nawet dżdżownicami. Podczas pracy zastanawialiśmy się o czym śnią jeże.

Czy wiesz, że:
  1. Najwięcej jeży ginie na drogach
  2. Jeże uwalniają twój ogród od niepożądanych owadów i ślimaków.
  3. Zanim zapadną w zimową hibernację muszą podwoić swoją masę ciała.
  4. Jeże są mięsożerne, dokarmianie ich krowim mlekiem jest szkodliwe.
  5. Zostawiając suche liście, siano, kompost i chrust w swoim ogrodzie pomagasz jeżom.

Wyświetlanie 1 - 20 z 123 rezultatów.